Faworyci stycznia – propozycje meblowe na luty 2020

Zdarzają nam się takie meble, których tanio oddać nie chcemy, wcale nie chodzi tu o ich wartość rynkową, tylko o skradzione serce, które kupiliby Państwo razem z meblem…

Poniżej zestawienie naszych meblowych ulubieńców, którzy pojawili się w naszych zbiorach w styczniu i gdybyśmy mogli znaleźć im nowy, kochający i bezpieczny dom, to będziemy spełnieni. Ale! Potrzebujemy dowodów, że nabywcy są świadomi odpowiedzialności, której się podejmują, dlatego prosimy o przemyślane adopcje.

Zacznę od pozycji zdobywającej coraz większą popularność w modzie wnętrzarskiej, czyli od ściennego systemu półek, tym razem ze zgrabnym biureczkiem. W odmętach internetu podobne konstrukcje znajdą Państwo pod hasłami Cadovius wall system, Cadovius wall unit, Royal System. To modułowa konstrukcja, pozwalająca zaaranżować ścianę w spersonalizowany sposób, dzięki czemu bezproblemowo zmieścić można kilka rzędów książek, wystawić ozdobną ceramikę lub sztukę. Zestaw ten szczególnie zasługuje na uwagę przez piękne mosiężne pręty mocujące, które dodadzą splendoru we wnętrzu ze złotymi akcentami.

 

Para foteli Mr Olsen po pełnej renowacji przez nasz zespół Futureantiques.
Balloon lounge chair, Hans Olsen, 1955 foto właść. INTTERNO

Kolejną propozycją ze stycznia jest para duńskich foteli zaprojektowanych w 1958 dla CS Mobelfabrik przez Hansa Olsena, który studiował na Royal Danish Academy u samego Kaare Klinta wyróżniając się eksperymentami ze sklejkami i giętym drewnem. Model fotela Mr Olsen, znany również jako Model 800 Lounge Chair, to niezwykle nowoczesna propozycja fotela klubowego, który ani trochę nie wygląda na ponad 60 lat. Nie jesteśmy szczególnie oryginalni w tej obserwacji, bowiem z okazji 100 rocznicy urodzin Hansa Olsena marka Warm Nordic wznowiła produkcję tego fotela oferując go w okazyjnej cenie 2700 euro za wersję w niewegańskiej skórze… cóż tym razem może nie bardziej “eko” ale na pewno bardziej ekonomicznie – viva la vintage!
Skoro przybliżyłem już sylwetkę Hansa Olsena, to proszę koniecznie przyjrzeć się projektowi Balloon lounge chair z 1955 roku, który jest świetnym przykładem stylu duńczyka – odniesienia do klasycznych form potraktowane lekko, wręcz z dozą swoistego humoru.

 

Obiektem westchnień okazała się także włoska lampka w stylu Space Age – dwużarówkowy zgrabny grzybek mieniący się odcieniami bieli i pomarańczu. Jest to oczywiście podejście do space age-u rodem z Półwyspu Apenińskiego, do projektu wykorzystano szkło murano zapewniające niepowtarzalną strukturę masy. Ciekawostka dla Warszawiaków, szczególnie dla mieszkających w Śródmieściu, Muranów zawdzięcza swoją nazwę właśnie Włochowi Simone Giuseppe Belotti, u nas znany jako Józef Szymon Bellotti, który był nadwornym architektem zniesławionego Michała Korybuta Wiśniowieckiego i samego Jana III Sobieskiego. Otrzymał on od króla ziemię pod Warszawą, na której wybudował dwór nazwany Murano, niestety nie dotrwał on do naszych czasów, ale swoista pamiątka pozostaje.

Lampkę zobaczyć można na żywo w Sopocie, w Renowatorni Stodoła Inspiracji przy ul. Chopina 12. Przynajmniej dopóki się nie sprzeda! 😉

Do napisania za miesiąc!

Jakub Girjat

murano glass space age lamp 1913-1 murano glass space age lamp 1913-5

Skąd ten vintage? Historia stylu mid century modern

Jest taka grupka entuzjastów na świecie, której do stylistyki vintage nie trzeba przekonywać, co więcej ich matki, żony, mężowie czy też księgowi  muszą chować ich karty kredytowe, książeczki czekowe i portfele żeby nie wydali wszystkiego  na meble i dodatki mid-century modern. Tych osób do niczego przekonywać nie muszę. Ich liczba na szczęście stale rośnie. W Polsce myślę są nadal awangardą, lecz np w USA jest to niezwykle popularny trend, szeroko rozpowszechniany nie tylko przez magazyny branżowe, ale również przez Hollywood.( postaram się napisać później post o filmie i meblach vintage ).Dla osób którym ta stylistyka jest obca postaram się z mojego skromnego punktu widzenia wytłumaczyć co może być tak atrakcyjne w mid- century modern, które roboczo będę próbował nazywać pół-wieczem XXw.  
stahlhouse-1068x804-lamag.comlongforma-shot-in-the-dark Case Study House 22 (playboy), 1960 Los Angeles, CA Pierre Koenig, architect © Julius Shulman

lamag.com Case Study House #22, (playboy), 1960 Los Angeles, CA / Pierre Koenig, architect © Julius Shulman

bauhaus mimameise instagram
Aranżacja bauhausowych krzeseł Marcela Breuera "Cesca Chair" z domu Mimameise kliknij
Zacznijmy więc od pytania o co chodzi z tymi meblami z lat 50 i 60. ? Co powoduje  że są tak pożądane? Skąd ta moda? Krótki rys historyczny powinien pomóc. W latach 20 i  30. wraz ze szkołą Bauhausu rozpoczęła się nowa stylistyka w branży meblarskiej, rzekłbym rozpoczęła się nowoczesność jaką znamy. Bauhaus postulował odejście od wyszukanych ozdobnych form. Przejście do stricte użytkowej formy mebli. Rozpoczął się okres funkcjonalizmu kiedy to twórcy baczniejszą uwagę zaczęli przykładać do ludzkich wymiarów, czy ilości talerzy które zmieszczą się na danej               półce niż ornamentyki i  jak bardzo np. mają być wygięte nóżki. Były to projekty bardzo odważne. Wspólcześni traktowali je raczej jako fanaberie grupki lunatyków, niż początek nowej epoki. Jak bardzo się mylili pokazały kolejne dekady.     Nie tylko jednak design znacznie się  uprościł. Olbrzymie zmiany zaszły w technologi w tamtym czasie. Możliwości produkcyjne wzrosły wielokrotnie.Fabryka Forda  z początku XXw pokazała że można produkować szybko, dużo i na 3 zmiany. Fabryki pracujące w tym systemie zaczęły pojawiać się w owym czasie  również w Europie ( sam Ford otworzył fabrykę w Kolonii w Niemczech w latach 20. )

Jeszcze  niecałe sto lat wcześniej przed rewolucją przemysłową niektóre meble
wytwarzało się kilka miesięcy. W latach 30 bylo już na to potrzebnych
kilka dni. Zaczęto produkować z giętego chromowanego metalu, formować
i ciąć maszynowo wykańczać meble natryskowo, a także posiłkowano się
nowymi materiałami jak np bakelit (  lampki z lat 20) czy PCV (
pierwsze sztuczne tapicerki )
Meble zaczęły się bardzo zmieniać. Wystawy międzynarodowe w
szególności ta z Paryża z 1925 r, jak i z Barcelony z 1929 r ( tak to odniej wzięła się nazwa fotela Barcelona Mies’a van der Rohe! Ostatnio zastanawialiśmy się nawet, czy pikowanie tworzące rytm kwadratów na siedzisku i oparciu fotela, nie miało przypadkiem nawiązywać do siatki ulic Barcelony, której to układ urbanistyczny jest często wałkowanym tematem na uczelniach architektonicznych) pokazały
jak inaczej może wyglądać świat i wnętrza.
Dynamika rozwoju technologii i designu wydawała się eksplodować nowymi
możliwościami…..

Na pierwszym planie Barcelona Chair L. Miesa Van Der Rohe, dalej po prawej dwa Wassily Chair M. Breuera. Żródło: IG https://www.instagram.com/meandmybentley/
barcelona grid from sky
Sagrada Familia Gaudiego rosnąca wśród barcelońskich kwartałów https://www.instagram.com/p/BZeKKLpHd2W/
Pawilon Barcelona Miesa Van Der Rohe
L. Mies v.d. Rohe: Zrekonstruowany Pawilon barceloński, foto: Ashley Pomeroy, kliknij na zdjęcie by dowiedzieć się więcej na portalu bryła.pl
Reprodukcja malowideł ze ścian jaskini Lascaux we Francji, foto: Prof saxx
Wnętrze wyremontowanego Abernathy House w Palm Springs, USA, projekt z 1962 r. arch. William Cody. Kliknij by zobaczyć więcej no honestlywtf.com
Nie wiadomo jak wszytko by się potoczyło gdyby nie wielki kryzys, który spowodował potężny spadek produkcji i powrót przydomowych manufaktur, jak i druga wojna światowa, która nastąpiła zaraz po nim, Na ponad dekadę ludzie mieli o wiele większe zmartwienia niż jak udekorować wnętrza.   Właśnie z z takim bagażem  Europa  i USA weszły  w czas powojenny. Pierwszych kilka lat świat  wylizywał się z ran ekonomicznych i olbrzymiego negatywnego bagażu jaki zoastawiły po sobie zbrodnie wojenne. Jednak lata które nastąpiły zaraz potem nazywane są “złotym czasem Europy “, kiedy to nie tylko zaczęła dominować filozofia pacyfistyczna i humanistyczna, ale również ropocząl sie znaczny wzrost gospodarczy stymulowany planem Marshala i doskonalą koniunkturą na rynkach światowych.   Taka sytuacja miała wielki wpływ na design, który nie jest jakimś suchym zapisem na kartce papieru przekutym potem w obiekt, ale dla mnie  jest odzwierciedleniem stanu umysłów jego twórców w konkretnym konteksie historyczno-ekonomicznym.  Złote lata Europy wraz z jej odbudową znalazły  więc swój wyraz również w meblarstwie.    I tak jak założyciele Bauhausu i pierwsi piewcy funkcjonalizmu byli purystami i chcieli naprawdę obedrzeć meble i przedmioty użytkowe z ich funkcji ozdobnych, tak powoli zaczęto obserwować że nie samą funkcją żyje człowiek i z jakiegoś powodu już nasi praojcowie w Lascaux  te ściany jednak ozdabiali.  Funckonalizm zaczął przyjmować bardziej łagodne formy, szczególnie w Skandynawii, gdzie umiłowanie rzemiosła i materiałów naturalnych miało bardzo duże znaczenie.
Mid century modern to termin którym określa się meble powstałe w latach od 30.do 60. Wydaje się że jednak że największą popularnością cieszą się lata 50 i 60te,  ewentualnie wczesne 70te.   Meble powstałe w latach 50 i 60 prezentują  ciekawą, nowoczesną estetykę i odrobinę mieszczańskiego luksusu. Są zaawansowane technolgicznie, ale nie experymentalne . Oczywiście jest to zróżnicowane ze wzglądu na kraje jak i projektantów Co do zasasdy jednak widzę w tych meblach że ich projektanci nie  byli ludźmi  skoncentrowanymi wyłącznie na osobistym  finansowym sukcesie, lecz jeśli wolno mi zaryzykować taką teorię, przyświecał im pewien altruistyczny cel stworzenia obiektów przyjaznych ludziom, ponadczasowych, wygodnych. To z tamtego okresu pochodzą  najbardziej znane meble takich projektantów jak Arne Jacobsen, Hans Wegner, Gio Ponti, czy Pierre Guariche. Umieścili oni bardzo wysoko poprzeczkę jeśli chodzi o jakość, dobór materiałów i wygląd. Współcześni im ( których postaram się wymienić w odzielnym artykule ) również nie odbiegali jakościowo. Znamienity jest też swoisty mariaż panujący w owym czasie między designem a rzemiosłem. Projektanci blisko wspólpacowali z wykonawcami, a tak jak wspomniałem w poprzedniej częsci wywodu zaróno jedni jak i drudzy  wydawali się mieć  czas na swoją profesję i samodoskonalenie, co widać dziś po ponad sześciesięciu latach patrząc na efekty ich pracy.
abernathy house dom w usa w palm springs proj. w.f. cody foto shulman
Inne ujęcie Abernathy house z legendarnymi już krzesłami Wishbone Chair z 1949 proj. Hans Wegner. Nad stołem lampa w stylu stilnovo, podobne miewamy w naszej ofercie. foto: J. Shulman
Fotel Egg Arne Jacobsen i lampka stołowa Kaiser Idell 6631 - Luxus
Ikoniczny fotel Egg Arne Jacobsena i lampa Kaiser Idell 6631 Luxus, źródło: www.designort.com
różowe fotele gio ponti d.153.1
Fotele produkcji Molteni model D.153.1 Gio Ponti reprezentanta włoskiego mid century modern.
Ponieważ meble te były dobrze wykonane i miały nowczesny wygląd podbiły wnętrza europejskie i amerynkańskie na ponad dwie dekady. Wspaniałe projekty powstały również w owym czasie w ameryce południowej. Pod koniec lat 70tych i w latach 80tych stylistyka zmienila się jednak, a większość firm meblarskich z lat 40 i  50 albo zaprzestała produkcji, albo zaczęla produkować zupełnie inne meble.  Moda na mid-century przyszła znów, tak jak wszytkie mody, począwszy od mody na wysokie budynki, mody na żółte taksówki, czy mody na wyglądanie jak menel będąc bogaczem, z Nowego Jorku, w połowie lat 90tych. Amerykański gigant meblowy Knoll, otworzył na Soho w Nowym Jorku showroom ze swoimi reedycjami , początkowo otwarty tylko dla architektów wnętrz i osób z branży szybko jednak zyskał szerszą popularność. Za nim kolejna wielka amerykańska  firma produkująca klasyki  z półwiecza – Herman Miller również rozpoczęła reedycje.  Moda rozprzestrzeniała się wśród najbogatszych i śmietanki towarzyskiej Nowego Jorku. Na aukcjach zaczęły rosnąć ceny do tego stopnia że w 1999r  oryginalna Marshmallow sofa  z lat 60. zaprojektowana przez Georga Nelsona sprzedała się za 66.000 USD.                                                                   

Gdy moda dotarła do Kalifornii pod koniec lat 90tych nastał akurat początek ery internetu i poprzez katalog online o  nazwie Design Within Reach trafiła do szerokich kręgów odbiorców. A gdy coś jest popularne i w Kaliforni i w internecie, to już świat nie
może się temu oprzeć.
Na początku lat 2000 zaczęły powstawać liczne  portale branżowe sprzedające oryginalne meble okresu półwiecza. Jest ich obecnie
kilkanaście na całym śiwecie, niektóre zarabiają setki milionów dolarów rocznie. W 2007 wyemitowany został  pierwszy sezon serialu
Mad Men, który zapoczątkował masowe wejście mid-century modern do do pop
kultury.
Byłem w Nowym Jorku na początku lat 2000  i pracowałem tam w renowacji
mebli .Nie mogłem się nadziwić co też oni tam odrestaurowują i jakie
ceny to osiąga w salonach na Downtown. Tak rozpoczęła się moja
przygoda meblami półwiecza która trwa do dziś.

Zapraszam do oglądania wielu  projektów z tamtych lat w zakładce “archiwum” na naszej  stronie, jak również do własnych wytężonych
poszukiwań i dochodzenia do własnych konkluzji.

KLIKNIJ TU BY ODWIEDZIĆ NASZE ARCHIWUM

Jak natomiast kupić dobrze mebel vintage i jeszcze na tym zrobić opowiem w następnej części.

dwell marshmallow sofa proj george nelson
Po prawej pod ścianą sofa Marshmallow G. Nelsona, na pierwszym planie znów Barcelona Chair
Don Drapers office Mad Man season 1-3
Kadr z serialu Mad Man, biuro Don Drapera, scenografia produkcji wiernie oddawała klimat wnętrz z lat 60.

Początki Futureantiques w Warszawie

Futureantiques odpowiedział na potrzeby miłośników klasycznego duńskiego meblarstwa z połowy XX w. Od tej pory w Warszawie można zobaczyć meble, oświetlenie i dodatki  zaprojektowane przez takie ikony jak Kai Kristiansen, Grete Jalk, Poul Henningsen lub Arne Jacobsen i innych projektantów. Oprócz duńskiego designu, będzie można w nim znaleźć modernistyczne meble i dodatki pochodzące z Francji i Włoch i innych krajów.

Archiwalny tekst ze strony: https://pieknydom24.pl/milosnicy-dunskiego-modernizmu-maja-swoje-miejsce-w-warszawie-showroom-futureantiques-juz-otwarty

Otwarcie showroomu odbyło się 12 czerwca 2018, pojawiło się wiele osób z branży wnętrzarskiej, mediów i przyjaciół. Przy lampce wina odbywały się rozmowy o sztuce, designie i biznesie. Uroczyste otwarcie zostało zakończone prelekcją Adama Krzemińskiego – właściciela marki Futureantiques, na temat modernizmu w meblarstwie i najbardziej znanych nazwisk tego nurtu. Showroom zlokalizowany jest przy ul. Poznańskiej 3/14, gdzie wcześniej rezydowały już dwie marki znane Warszawiakom: La Boba i Doubrava. Celem Showroomu jest stworzenie przestrzeni gromadzącej kreatywne osoby z branży designu i mody.

Nowe miejsce na designerskiej mapie Warszawy skierowane jest do pasjonatów i kolekcjonerów mebli z okresu modernizmu, ale nie tylko. Celem Futureantiques jest pogłębianie świadomości, czym jest autentyczny duński design: poza charakterystyczną estetyką, to także komfort użytkowania i wysoka jakość, która pozwala cieszyć się meblem przez całe życie. Showroom jest otwarty także dla każdego, kto zamiast oglądania witryn internetowych z vintage, woli zobaczyć meble na żywo, dotknąć, usiąść i poczuć jakość, zanim dokona zakupu. Odwiedzający od teraz z łatwością odróżnią jakość i kunszt wykonania mebli klasycznego duńskiego designu od modnych zamienników.

  • Showroom jest otwarty we wtorki i czwartki w godzinach 12:00 – 19:00 oraz w środy i piątki w godzinach 10:00 – 17:00

Otwarcie showroomu spotkało się z dużym zainteresowaniem i ciepłym przyjęciem, pierwszą klientką showroomu była wokalistka jazzowa Aga Zaryan, do której pojechał stolik kawowy H.W. Kleina. Niemal natychmiast sprzedano kolejne meble z pierwszej ekspozycji showroomu, m.in. fotel Grete Jalk, który był symbolem kampanii promującej wprowadzenie marki Futureantiques do Warszawy. Francuskie fotele z lat sześćdziesiątych od tej pory będzie można zobaczyć już tylko w produkcjach filmowych. Futureantiques kompletuje już kolejną ekspozycję mebli, która niedługo przyjedzie do warszawskiego showroomu.

Futureantiqes to ugruntowana tożsamość

Kluczem doboru mebli dla pierwszej ekspozycji było dostrojenie do ducha zajmowanej przestrzeni.  Właściciel wybrał meble, które korespondują z wnętrzem, budynkiem i miastem. Efekt końcowy jest spójny z warszawską różnorodnością i postępem, modernistycznym duchem kamienicy i kameralną, ciepłą atmosferą. Showroom mieści się przy ul. Poznańskiej 3 w kamienicy Lewyego o eklektycznej elewacji. Powstała w 1910 wg. projektu Łukasza Wolskiego, była na owe czasy śmiałym progresywnym projektem.

Adam Krzemiński, właściciel marki Futureantiques, jest pasjonatem i kolekcjonerem mebli, oświetlenia i dodatków z epoki modernizmu. Pierwsze kroki w renowacji mebli stawiał jeszcze w latach dziewięćdziesiątych w Polsce. Rozwijał umiejętności i wiedzę w Europie i Stanach Zjednoczonych. W 2014 roku zaczął kupować meble i przeprowadzać renowację, nie tylko na własny użytek, ale także z myślą o swoich klientach. Od tamtej pory meble zyskują nowe życie w domach klientów z Europy i Stanów Zjednoczonych. Futureantiques to grupa przyjaciół i zręcznych rzemieślników, wykonujących najbardziej wymagające prace w zakresie renowacji stolarskiej, tapicerskiej i materiałów metalowych. Marka jest silne powiązana ze Stanami Zjednoczonymi. Miała przyjemność współpracować z galeriami Hunt Modern, Santa Fe, NM i Skalar Modern, Hudson NY

źródło: pieknydom24.pl

Moje konto