Szkło Murano, co to jest i jak je rozpoznać?

Szkło nieodłącznie kojarzy się z Wenecją. Wenecjanie nie byli jednak jego wynalazcami - raczej zamknęli je na stulecia na swoim atolu, zaprzęgając do pracy przy budowaniu swoich fortun. Uwięzili jego tajemnice, mistrzów i huty. Była to jednak bardzo twórcza niewola, podczas której techniki pracy ze szkłem znacznie się rozwinęły. Wydaje się też, że dzięki specyficznym formułom chemicznym Wenecjanom udało się nadać mu pierwiastek niemal magiczny.

Jeśli szkła nie wymyślili Wenecjanie, to skąd ono pochodzi i czym właściwie jest?

Szkło znane jest ludzkości od kilku tysięcy lat. Najstarsze znaleziska archeologiczne z Mezopotamii i Egiptu datuje się na drugie tysiąclecie p.n.e. Do jego wytworzenia potrzebne są cztery podstawowe składniki: piasek kwarcowy, wapień, soda oraz bardzo wysoka temperatura — powyżej 1500°C. I tu zaczyna się główny problem: osiągnięcie takiego żaru, a potem utrzymanie go przez dłuższy czas, wcale nie było proste. W praktyce dopiero od epoki żelaza ludzie zaczęli sprawnie operować takimi możliwościami..

Około 900 roku p.n.e. w Syrii dopracowano technikę wytwarzania przejrzystego szkła - powiedzmy: trochę bliższego temu, które znamy dziś. Rzymianie, którzy kochali wszystko, co piękne, i pełnymi garściami czerpali z dobrodziejstw swojego rozległego imperium, szybko przejęli te umiejętności i rozwinęli produkcję na dużą skalę. Szkło było również znane i wytwarzane w Chinach, na Bliskim Wschodzie i w  Bizancjum. Zanim więc trafiło do Wenecji, miało już długą historię i wiele metod produkcji.

Wenecjanie szybko dostrzegli jego niezwykłe właściwości — zdolność do pracy ze światłem: odbijania go, przepuszczania, a w szegolności zwiększania jego mocy. 

W ciemnej średniowiecznej Europie - i dosłownie, i w przenośni - możliwość tworzenia przedmiotów grających ze światłem, zarówno ozdobnych, jak i użytkowych, sprawiła, że materiał ten stał się wyjątkowo atrakcyjny. I drogi. Dzięki zdolnościom handlowym oraz strategicznemu położeniu między Wschodem a Zachodem Republika Wenecka niemal od początku swojego istnienia rozwijała  produkcję i handel szkłem.

W XIII wieku szkło stało się jednym z głównych źródeł dochodu Wenecji. Wtedy też zaczęły się zmiany, które doprowadziły do powstania słynnego szkła z Murano. Najpierw utworzono gildie wytwórców — odtąd nie każdy mógł założyć hutę. W 1271 roku zakazano importu szkła spoza Wenecji. Najważniejszym krokiem było jednak przeniesienie produkcji na wyspę Murano (wyspę, a właściwie archipelag siedmiu wysepek połączonych mostami), oddaloną o około jeden kilometr od Wenecji.

Murano — a właściwie archipelag siedmiu małych wysp połączonych mostami, położony około jednego kilometra od Wenecji.

ARCHIPELAG WENECKI

Oficjalnie decyzję tę uzasadniono troską o bezpieczeństwo przeciwpożarowe drewnianej zabudowy miasta. Prawdziwe motywy zapewne inne — chodziło raczej o kontrolę technologii i tajemnic produkcji. Potwierdza to fakt, że w 1295 roku członkom gildii zakazano opuszczania wyspy. Producenci szkła, choć posiadali liczne przywileje, nie mogli legalnie przenieść się gdzie indziej.  

Tak zaczyna się historia szkła Murano.

Co było w nim tak wyjątkowego?

Kluczowe było opracowanie szkła o długotrwałej  plastyczności. Na Murano doprowadzono do perfekcji procesy chłodzenia, wydmuchiwania i formowania. Im dłużej materiał pozostaje plastyczny, tym bardziej skomplikowane i finezyjne formy można z niego wydobyć. Dlatego tradycyjne wyroby z Murano tak często przypominają fantazyjne rośliny, zwierzęta czy kwiaty - pełne detali i dynamiki. Były popisem możliwości, które nigdzie indziej w ówczesnym świecie nie osiągnęły takiego poziomu.

Mistrzowie z Murano opracowali również  specyficzne formuły chemiczne, dzięki którym uzyskiwano intensywne kolory: zieleń dzięki tlenkom żelaza i chromu, niebieski tworzono ze związków kobaltu i miedzi, a fiolet ze związków manganu i selenu. 

Tego rodzaju technik i formuł było znacznie więcej. Zainteresowanych tym złożonym warsztatem odsyłam do tego artykułu: LINK

Na Murano opracowano także szkło białe, będące odpowiedzią na porcelanę importowaną z Chin w XVI i XVII wieku.

Choć szkło wytwarzano również w innych częściach Europy - między innymi na Śląsku, czy we Francji - to właśnie na Murano powstawały formy najbardziej złożone, wielobarwne i artystyczne.

Weneccy mistrzowie odegrali również kluczową rolę w rozwoju luster. Na początku XVI wieku opatentowali technikę wykorzystującą amalgamat rtęci i cyny do tworzenia powierzchni odbijających. Do czasu wynalezienia przemysłowej srebrzanki w XIX wieku, większość luster w Europie pochodziła właśnie z Wenecji.

W hucie Barovier po raz pierwszy uzyskano szkło bezbarwne, niemal idealnie czyste. Wcześniej miało ono zielonkawy odcień. To właśnie cristallo w pewien sposób przyczyniło się do rozwoju nauki w epoce renesansu, ponieważ wytwarzano z niego… soczewki.  

Zapewne to z tego szkła powstała  słynna Lampada Sferica projektu Leonardo Da Vinci - tak, tego Da Vinci. Jak większość jego projektów, tak i ona, wyprzedzała swoje czasy: wykorzystywała szkło i wodę do spotęgowania mocy światła. 

Pod koniec XVIII w. wraz ze schyłkiem Republiki Weneckiej, a następnie  przejęciem jej przez wojska Napoleona rozpoczął się upadek hutnictwa szkła. Tajemnice mistrzów zostały przeniesione do Francji, gildie zostały rozwiązane. Jednocześnie rozwijała się produkcja przemysłowa, wypierająca czasochłonne techniki ręczne.

Koniec XIX przyniósł zmianę  w postrzeganiu świata. Secesja jako nowy nurt estetyczny odeszła od masowej produkcji, kładąc nacisk rzemiosło i artyzm w wytwarzaniu przedmiotów. To był dobry czas na odrodzenie się tradycji szklarskich. Prawdziwy renesans nastąpił jednak w XX wieku, szczególnie po II wojnie światowej. W tym czasie huty zaczęły współpracować z projektantami.

ŻYRANDOL PROJEKTU CARLO SCARPA DLA VENINI

Jedną z kluczowych postaci był Paolo Venini, który w 1921 roku założył firmę Venini. Jej celem było połączenie tradycyjnego rzemiosła z nowoczesnym designem. Współpraca z najbardziej zdolnymi włoskimi projektantami jak Gio Ponti, Carlo Scarpa czy Ettore Sottsass zaowocowała wyjątkowymi kolekcjami, które do dziś są rozchwytywane i osiągają bardzo wysokie ceny na aukcjach.

Na międzynarodowej scenie w latach 1950, 60, 70 zaistniały także inne huty, m.in. Mazzega, Vistosi czy La Murrina, szczególnie dzięki produkcji oświetlenia i żyrandoli.

ŻYRWARZ FIRMY BAROVIER&TOSSO

Renesans przeżyła również jedna z najstarszych hut — wcześniej wspomniana  Barovier & Toso, założona w 1295 i prowadzona nieprzerwanie przez członków jednego rodu od tamtego czasu. Po drugiej wojnie światowej huta wprowadziła sporo innowacji i wróciła na rynek z nowym designem najbardziej ze wszystkich hut odwołując się jednak do tradycji. 

Na koniec najważniejsze pytanie: czy potrafimy rozpoznać prawdziwe szkło Murano?

Niestety nie jest to takie  łatwe. Rynek podróbek jest bardzo rozwinięty. Dawniej wykonanie wielokolorowych, skomplikowanych form graniczyło z magią — dziś można je imitować na przemysłową skalę.

Na co więc zwracać uwagę?

Po pierwsze — oznaczenia. Oryginalne wyroby często posiadają grawerunki kwasowe, naklejki lub podpisy hut. (tłoczenia). Niestety, je również można podrobić, ale stanowią dodatkowy próg trudności.

Po drugie — cena. Jeśli figurka kosztuje 20–30 euro, niemal na pewno nie jest to szkło Murano. Autentyczne wyroby zaczynają się zwykle od około 100–200 euro, a przeważnie  kosztują znacznie więcej. Niestety najwięcej podróbek można znaleźć w samej Wenecji. 

Po trzecie — źródło. Warto zapytać sprzedawcę o pochodzenie przedmiotu, z której huty pochodzi, czy zgadza się ono z oznaczeniami. Warto użyć też zdrowego rozsądku oceniając cenę źródło proponowanego nam szkła. Prawdziwe szkło Murano ma niemal hipnotyczne właściwości. Przed planowanym zakupem warto poznać świat oryginałów i wyćwiczyć oko.

Życzę zanurzenia się w magiczny świat weneckiego szkła. Jeśli macie własne doświadczenia lub wiedzę, chętnie o nich przeczytam - jak zwykle  zapraszam do dyskusji.

MAZZEGA & LA MURRINA

Adam Krzemiński - CEO

Adam Krzemiński ukończył prawo, jednak pasja do archeologii skierowała go ku odnajdywaniu i renowacji mebli, które traktuje jak artefakty historyczne. Zaczynał od restaurowania antyków w Europie i Stanach Zjednoczonych, lecz szybko skoncentrował się na obiektach z XX w. W 2014 roku założył firmę Futureantiques, specjalizującą się w meblach i oświetleniu z okresu mid-century modern. Do dziś przedmioty z kolekcji Futureantiques trafiły do domów klientów z ponad 27 krajów, 400 miast i czterech kontynentów.